Co studiować w Szczecinie: prawo


W tym kontekście należy odpowiedzieć sobie na dwa pytania - czy rzeczywiście w Szczecinie jest tak źle? I czym charakteryzują się studia na tutejszym prawie?
Odpowiedzi postaram się poszukać udzielając przyszłym studentom podstawowych rad, które pozwolą uniknąć częstych błędów i uczynią studiowanie na naszym wydziale przyjemniejszym.
1. Nie wierzcie plotkom
W każdym roczniku krążą legendy co do poziomu trudności oczekujących egzaminów. Najpierw „nie do przejścia” ma okazać się prawo rzymskie, następnie „wszyscy oblewają” prawo finansowe, „ straszny doktor Wach” uniemożliwia zaliczenie postępowania administracyjnego, „jedno źle sformułowane zdanie” i egzamin z prawa handlowego oblany… z biegiem czasu okazuje się, że żadna ze wskazanych opowieści nie jest prawdziwa. Należycie przygotowany student bez większych problemów zdobywa kolejne zaliczenia, przybliżając się do upragnionego tytułu magistra. I nawet prawo ochrony środowiska, przedmiot, który z nie do końca jasnych przyczyn znalazł się w grupie tych obowiązkowych (jedna z plotek głosi, że przeważyła osoba wykładającego - legitymującego się tytułem profesora, których wymagana liczba na uczelni stanowi niestety kłopot) nie jest w stanie mu w tym przeszkodzić;)
Zdarzają się oczywiście sytuacje nieoczekiwane - przykładem zeszłoroczny egzamin z prawa podatkowego na czwartym roku, czy też z teorii organizacji i zarządzania na drugim, których zdecydowana większość studentów nie zaliczyła. Stąd też wynika wskazówka numer 2.
2. Uczęszczajcie na wykłady
Niekoniecznie wszyscy i na wszystkie, ale ważne, aby przyzwoita frekwencja była zachowana. Ze względu bowiem na bardzo wysoką samoocenę praktycznie każdego z wykładowców za najgorszą obrazę własnej osoby traktują oni świecącą pustkami salę, w czasie gdy prowadzą swój długo przygotowywany monolog. Wyjątkiem jest z pewnością prawo administracyjne z doktorem Sługockim - od lat niezmienne niskie audytorium w niczym nie przeszkadza pozostałym zdać egzamin w pierwszym terminie.
3. Działajcie w organizacjach studenckich
Aby mieć co wspominać z czasów studenckich, warto dołączyć do któregoś z istniejących na uczelni koła naukowego. W tym kontekście na pewno wypada wspomnieć o Europejskim Stowarzyszeniu Studentów Prawa ELSA Szczecin - zajmującym się organizowaniem licznych konferencji, a także zapewniającym chętnym studentom odbycie licznych praktyk, zarówno w kraju, jak i za granicą.
Ponadto, studenci czwartego i piątego roku mają możliwość dołączenia do Studenckiej Poradni Prawnej. Stanowi ona niejako „przedsmak” późniejszej kariery prawnika - profesjonalisty, gdyż w ramach członkostwa w niej każdy wolontariusz sporządza pisemne opinie prawne, które następnie trafiają do klientów poradni. Jest to praktycznie pierwsza szansa na tym wydziale, aby nabytą podczas wykładów i ćwiczeń wiedzę teoretyczną zastosować w sytuacjach życia codziennego.
4. Korzystajcie z praktyk i wymian studenckich
W ramach zaliczenia pięcioletnich studiów na wydziale Prawa i Administracji w Szczecinie obligatoryjne jest odbycie co najmniej jednej praktyki w kancelarii adwokackiej/notarialnej/radcowskiej lub też w sądzie. Wykaz dostępnych praktyk umieszczany jest corocznie na stronie wydziału. I choć uczelnia zapewnia, że każda z placówek jest sprawdzona i godna zaufania, przed wyborem warto skonsultować się ze znajomymi ze starszego roku. Trafić można bowiem bardzo różnie - dla przykładu, w jednej z kancelarii do wyłącznych zadań zleconych studentowi należało regularne kupowanie pierogów w pobliskiej restauracji; podając dla przeciwwagi przykład poważnego traktowania praktykanta, wskazać należy na jedyną w ofercie kancelarię z Warszawy: adwokacko - radcowską, w której mecenasi Joanna i Michał Kucharuk z pełną odpowiedzialnością podchodzą do zadań, których się podjęli.
Co odważniejsi studenci decydują się na półroczną lub roczną wymianę studencką, oferowaną przez Uniwersytet Szczeciński w ramach programu LPP Erasmus. Wśród partnerów znajdują się wydziały prawa w Walencji, Saragossie, Bari, Genui czy Rostocku. Szczególnie dużo osób korzysta z możliwości wyjazdu do tego ostatniego miasta. Być może jest to spowodowane tym, że warunkiem wzięcia udziału w wymianie jest przynajmniej zaświadczenie o znajomości języka kraju przyjmującego. Jak wiadomo, wciąż więcej osób deklaruje znajomość niemieckiego niż włoskiego czy hiszpańskiego. Niemniej, studenci wyjeżdżający na jakąkolwiek oferowaną wymianę wracają zadowoleni i mówią jednym głosem – warto było.
5. Minusy nie mogą przesłonić plusów
Nie trudno wskazać negatywy studiowania prawa na wydziale w Szczecinie: na usta ciśnie się argument o braku jakiegokolwiek języka obcego czy też archaiczny nierzadko stosunek wykładowców do swego przedmiotu i studentów. Z drugiej jednak strony, słychać wiele pozytywnych opinii o poziomie nauczania: zdawalność na aplikację absolwentów prawa w naszym mieście bywa wyższa niż ta osiągana przez osoby kończące UAM w Poznaniu. Nie jest więc tak źle, jak mogło by się wydawać choćby na podstawie, przywołanego na początku tekstu, rankingu.
Budynek Główny Wydziału Prawa i Administracji w Szczecinie mieści się przy ulicy Narutowicza 17a. Większość wykładów odbywa się natomiast w budynku przy Piastów 40b.
Corocznie Wydział Prawa i Administracji kończy około 200 osób. Dla większości z nich dyplom magistra stanowi dopiero pierwszy krok w zdobyciu upragnionego zawodu - kolejnym jest paroletnia (długość uzależniona jest od wybranego rodzaju) aplikacja.
Zamów wybrane, bezpłatne newslettery wSzczecinie.pl i otrzymuj mailem informacje na temat interesujących Cię wydarzeń w Szczecinie:
Autor tekstu
Albert Kuźmińskia.kuzminski@wszczecinie.pl

Kategorie tekstu
Komentarze (2)
[ nick tymczasowy ]
08-07-2009 22:39
Kilka uwag: artykuł wydaje się nieco nieaktualny. Po pierwsze: o ile wiem do oferty wymiany Erasmusa dołączono uniwersytet Lapland w Finlandii, gdzie językiem wykładowym jest angielski, co podnosi jego atrakcyjność w stosunku choćby do Rostocku. Po drugie zwykle powrót z wymiany studenckiej wiąże się z koniecznością zaliczenia przedmotów, które na danym roku student odbyłby na US - to odstrasza wielu od podjęcia wymiany. Po trzecie: na pierwszych latach jest już (obowiązkowy zresztą) język obcy - do wyboru angielski lub niemiecki.
Poza tym akurat wyniki teorii organizacji i zarządzania to żadne zaskoczenie, bo prof. ten przedmiot wykłądający jest obiektem największej nienawiści studentów, a zwlasza studentek ze względu na swoją nieprzewidywalność i sposób traktowania studentów. Poza tym nie jest prawdą, że akurat frekwencja jest puntem honoru wykładowców - w przeciwieństwie do wielu innych kierunków puszczanie list obecności na wykładach należy do rzadkości.Za to mało przyjemnym jest często ogrom materiału na wykłądach w ogóle nie przerobionego ale oczywiście skrupulatnie wymaganego przez wykładowcę-egzaminatora, szczególnie na podstawie jego własnego podręcznika.Co odróżnia prawo od innych kierunków to ogromna ilość dwój w pierwszych terminach, któymi nikt jakoś strasznie się nie przejmuje. Po prostu jest to konieczność dodatkowego powtórzenia materiału na sesję poprawkową, którą zwykle pisze w sumie ok. połowa każdego rocznika, no poza 5 rokiem, gdy przedmiotów jest mało i po prostu są banalne w porównaniu z poprzednimi latami.
I należałby jeszcze wspomnieć o kadrze nieprofesorskiej - pracownicy naukowi niższego szczebla w większości przykładają się do swoich obowiązków sumiennie, może nie zapewniają fajerwerków na ćwiczeniach (choć i tacy się zdarzają:) ale naprawdę najwięcej informacji czerpie się zwykle nie z wykładów a z przygtowywania do i z samych ćwiczeń. Choć zdarzają się też czarne owce, które nie wiadomo po co w ogóle podjęły karierę naukową, bo na pewno nie po to by dzielić się swą wiedzą z innymi. Ale pod tym względem akurat są odbiciem braci studenckiej, z której duża cześć sprawia wrażenie że trafiła tu za karę.
I - choć wiem, że wielu studentów nie mających porównania z innymi kierunkami nie zgodziłoby się ze mną - wydział jest bardzo dobrze zorganizowany, głównie dzięki pracy dziekanatów i łatwości dostępu do dziekana ds. studenckich. Poza tym może się poszczycić świetną czytelnią z rozbudowaną komputerownią, co także gdzie indziej jest rzadkością.
Skończyłam go rok temu i nie mam żadnych kompleksów na tle absolwentów innych uczelni.
[ nick tymczasowy ]
26-09-2009 1:40
Po pierwsze: zgadzam się z przedmówczynią co do dziekanatu - ten na prawie jest naprawdę świetnie zorganizowany - wiem, co mówię, bo mam porównanie.
Po drugie: rankingi rankingami, a poziom nauczania to zupełnie inna bajka. Warto się przyjrzeć "top-listom" uczelni, które kryteria mają co najmniej idiotyczne (ilość metrów kwadratowych przypadających na studenta - no ja Was proszę). O wiele istotniejsza jest efektywność kierunku, a ta na USowskim prawie jest całkiem niezła. Udowodnił to wykaz Rzeczypospolitej po egzaminach na aplikacje. Okazało się, że Szczecin był w pierwszej piątce uczelni, których studenci dostali się na aplikację.
Po trzecie: na US jest łatwiej się dostać, niż na inne uczelnie, to fakt. Ale istotniejsze jest to, że trudniej jest się na nim utrzymać, niż chociażby na UAMie.
A tak swoją drogą - artykuł jest jakiś taki, no, niespójny. Bo co ma ranking, w którym Szczecin wypadł źle do porad "jak poradzić sobie na prawie"?
Zaloguj się na wSzczecinie.pl
Szybsza nauka z mniejszym wysiłkiem?
RODZINNE WARSZTATY EduExpert niecodzienne...
Edukacyjna roszada i nowe ścieżki
47 tys. absolwentów kierunków ścisłych będzie...
Na US zmiany na gorsze
A żebyś wiedział!
Kto na Ochotnika? Czyli o Hufcu Pracy 16-10
Co studiować w Szczecinie - psychologia
Indiana Jones jest ze Szczecina
Szczecin liceami stoi?
Miliony na modernizację Uniwersytetu
Szczecińskie licea: Szóstka
Dlaczego warto być na swoim?
Studencie rób zdjęcia!
15 mln zł dla Uniwersytetu
Darkbull...popieram w 100 %
Oj, ściska wam zwieracze, hahahaha:D:D:D
Hołowczyc wygrał??? Zgodnie z regulaminem...
Ta twoje imię "Fryta" to na...
Fryta,teraz to...
Ta....ale Waldzio sobie benefis...PEKAO Open: wygraj zaproszenia
W dniach 13-19 września 2010, które poprzedzą eliminacje (11-12 września). Pekao Szczecin Open 2010 to licencjonowana impreza ATP
(Stowarzyszenia Zawodowych...










